RSS
 

Archiwum - Marzec, 2013

Takie tam opowiadanie

24 mar

Więc kochani postanowiłam wypróbować nową metodę pisania opowiadań, czyli będziecie czytać opowiadanie i słuchać piosenki jednocześnie. Będę dawała Wam te piosenki, które były moim natchnieniem. Oczekuję Waszych jakby wrażeń i komentarzy na ten temat ;) Dobrze, przejdę do opowiadania :33

Zimny jesienny dzień, z nieba spada deszcz, dziewczyna idzie pustą ulicą, myśli o tym wszystkim co ją spotkało, łzy napływają do jej oczu, włosy ma całe mokre, trzęsie się z zimna, przypomina sobie jego oczy, wargi i włosy, które tak lubiła dotykać, ale po tym pojawia się obraz wspomnień  jak stoi w progu jego pokoju i on leży na łóżku, a koło niego jest piękna dziewczyna, pod napływem tych wspomnień zadrżała, nagle zaczyna biec, skręca i rusza wąską ulicą w stronę parku, potyka się i upada, ale jednak się podnosi i rusza dalej. Biegnie i nie zwraca uwagi na to, że jest mokra i zimna. Zatrzymuje się i patrzy na ICH ławkę, huśtawkę na której ją huśtał, a potem zatrzymywał i całował. Biegnie przed siebie w stronę drzew i widzi jego, stoi oparty i patrzy w stronę jeziora, jest zamyślony, nie zauważa jej do momentu gdy zatrzymuje się i patrzy na niego. Stoją przez chwilę i przypatrują się sobie, dziewczyna odwraca się i biegnie, słyszy za sobą jego kroki, zatrzymuje ją, ale ona wyrywa się, on nie zwraca na to uwagi, chce ją przytulić, ona go bije z całej siły, ale on dalej ją trzyma, ona zaczyna odpuszczać, on się nachyla i ją całuje. Ona tak bardzo za nim tęskniła, a on.. całuje ją tak namiętnie, że ona czuje to co on „miłość, pożądanie i szczęście”.  Brakowało jej jego, ale jednak nadal widzi przed oczyma, ten sam widok on i ona w jego pokoju, na jego łóżku. I ona odwraca się od jego ust i biegnie, byle jak najdalej od niego. Znowu płacze i nie patrzy na drogę.. Potrącił ją samochód, nie przeżyła.

Pozdrawiam i czekam na komcie.
Wasza Evee :*

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

hey hey hey :PP

15 mar

Czesio wszystkim!
Powiem, że konkurs odwołany i go nie będzie (jestem zła, bo nauczyłam się wiersza! Wrzask)  Jejku jej.. Pochwalę się swoim nowym chłopakiem, on jest taki słodki, zabawny, śpi ze mną, jest cieplutki i po prostu, aż chce się go zjeść :D
A o to i on, pan Moritz:
Słodziak niema to tam to! :PP
I tak a pro po to opowiadanka dodam potem, ponieważ teraz zajmuję się małym i nie mam za bardzo chwili do twórczego myślenia haha. I przepraszam, za tak długą nieobecność. :**
Buźka! Evee

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Dzień dobry

 

hey hey hey :PP

15 mar
 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Witam po długiej przerwie, bardzo długiej..

01 mar

Och! Ależ tęskniłam za pisaniem tutaj! Coś niesamowitego, na prawdę : ) Jakaś masakra, pozbawiona laptopa na więcej niż 2 tygodnie.. :( ale już jestem *-* Byłam przez ten cały czas u cioci, a ona jest wrogiem komputerów, ja nie wiem jak tak można xD Mogłam czytać tylko książki, no i przeczytałam jakieś 6 książek, takie superaśne, że ojejku! xDD Ale nie będą o nich mówić, bo to takie długie, że o cho cho xD Powiem, że zgłosiłam się na konkurs recytatorski z wierszem… hm.. właśnie i tu pojawia się problem, bo tematem jest życie. A ja nie za bardzo się mogę zdecydować. Pomożecie się zdecydować? Konkurs mam 22 marca chyba, bo data nie jest jeszcze ustalona na pewno. Ale napisze te dwa wiersze. Więc, to jest pierwszy:

/z sieci, autor nie znany/

Są serca,
co żal w sobie noszą.
Są usta,
co o nic nie proszą.
Są ludzie,
co dumę swą mają.
Dramatu losu
poznać nie dają.
Są źli,
co nie znają dobrego.
Są dobrzy,
co nie znają złego.
I uśmiechnięci,
choć w oczach cierpienie.
Z tęsknotą czekają
na własne zbawienie.
Świat kolorowy
jest pokręcony.
Nie ważne
z której to patrzysz strony.
Wszystko choć piękne.
to bardzo złudne.
Poznać cel życia.
jakież to trudne…

Emm.. a to drugi:

/Tomasz Jastrun, W blasku księżyca/

Rozłożyli skrzydła na wietrze
I musieli się chwycić za ręce
By nie wzlecieć w powietrze

Potem tulili się do siebie
I tulili
Bo nie było nikogo
Oprócz nich
Na tym bez Boga swicie

Teraz leżą tuż obok siebie
Z nagimi pestkami
Jak przecięty na pół owoc

Bo byli za młodzi na miłość
Sparzyli sobie usta pocałunkiem
Potargali skrzydła

I śmiertelnie zmęczeni zasnęli
Na pobrzeżach mlecznej drogi
Zagrzebani w księżycowym stogu

Nie wiem jaki wybrać, bo oba są piękne.. Który proponujecie? Albo może macie jakieś inne fajne wiersze o życiu, jak tak proszę o tytuły w komentarzu ;)
Pozdrawiam, Evee :*

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii