RSS
 

Archiwum - Czerwiec, 2013

Cześć słoneczka.

18 cze

Ogarnęłam się już. Posty dodam za jakiś czas teraz akurat nie mam komputera. (Piszę to na lekcji) żeby nie było. Więc. Chcę wiedzieć co sądzicie o tym co piszę?? Bardzo chciałabym wiedzieć bo to jednak dla mnie bardzo ważne. Pochwalę się że zostałam ciocią!Nikola jest prze słodziutka <33
Dodam więcej jak komputerek wróci z naprawy.
Kocham i pozdrawiam Evee ;)

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

bez tytułu 6

15 cze

***Rayan***

Obyś tam była Kleo. Nie chcę by coś się jej stało.. Nie tylko dlatego, że jest moją podopieczną, ale też bo.. Niee.. Rayan! Nie, nie mogę zaprzeczać temu, że się w niej zakochałem. Podobają mi się jej włosy.. Oczy.. Głos.. Cała! O jestem już nie daleko.

***Kelo***

- Co chcesz ze mną zrobić?- Głos mi drży.
- Nie chcesz wiedzieć.- Uśmiech tej kobiety był zimny jak lód, nie było ani troszkę ciepła.
Do pokoju wkroczył wielki mężczyzna w towarzystwie dwóch postaci ubranych na czarno, towarzysze mieli zasłonięte twarze,  a po ramionach wiły się czarne tatuaże, to na pewno są faceci.
- Rakino, mam nadzieję, że nie wystraszyłaś nadto naszego gościa.- Twarz miał w bliznach, małe oczy obserwowały mnie bacznie, ubrany był jak punkowiec. Czarna skórzana kurtka z ćwiekami, czarne spodnie, glany. Dłuższe czarne włosy z czerwonymi końcówkami. Wygląda na jakieś 25 lat. Podszedł do mnie, dotkną policzka, potem włosów. Pod jego dotykiem zadrżałam. Rękę miał lodowatą. Czułam pieczenie na policzku w miejscu gdzie, jeszcze przed chwilą wędrował jego palec. Uśmiechną się. Nie wiem czy z zadowolenia czy też dlatego, że poczuł satysfakcję, iż jest silniejszy, a ja bezbronna.
- Jesteś ładniejsza niż myślałem. Wasi są paskudni.- Po jego twarzy przepłyną grymas odrazy.
- Co chcesz ze mną zrobić? Zabić?  Żądać okupu?
- Dowiesz się za parę chwil. Potrzebujemy twojej krwi. Możesz czuć się zaszczycona, że wybraliśmy ciebie na ofiarę.
- Naćpaliście się czegoś?!- Boję się. Nikt nie wie gdzie jestem. Umrę.
- Nie, mówię poważnie, nie będzie bolało. Prawie..- Skiną głową swoim kompanom. Ci zbliżyli się do mnie i podnieśli mnie tak jakbym nic nie ważyła.
Przodem ruszył punkowiec Garder wraz z Rakiną, a my za nimi. Szliśmy zawilgoconym korytarzem, cuchnęło pleśnią i czymś jeszcze, od czego chciało mi się wymiotować.
CDN.
Eve.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Wyjaśnienie

05 cze

Kochani.. nie dodam w najbliższym czasie postu. mam problemy. trochę zdrowotne, ale w większości to sercowe. chłopak właśnie mi oznajmił, że on nie umie kochać.. więc nie ma sensu próbować. tylko szkoda, że ja go pokochałam. byłam gotowa za nim pójść do piekła.. ale jednak.. widocznie nie jesteśmy sobie pisani.
pozdrawiam i przepraszam Evee
PS.: Jak myślicie czy spacer w deszczu to dobre rozwiązanie na złamane serce? Mam nadzieję że tak. A nadzieja podobno umiera ostatnia.. i macie tu taki obrazek.
Wysłałam mu go dzisiaj.. potem chcąc powiedzieć co czuję.. ale.. http://www.lovsy.pl/3028/mowisz_ze_jest_tylu_innych_facetow.html

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

bez tytułu 5

04 cze

***Rayan***

Dobra.. muszę się uspokoić. Gdzie mogli ją zabrać.. Jeny.. To oczywiste pod ziemię.. Jak ja mam się dostać pod ziemię?! Jestem aniołem.. a nie.. kretem! Co robić.. co robić?! Oh.. Kamila. Czemu od razu o tym nie pomyślałem..
-”Darvin.. znajdź Kamilę albo spróbuj znowu znaleźć Kleo.. ”
-”Kamile? Po co ci ona? A co do Kleo.. chwila.. ziom! Nie mów, że jej nie ma!”
-”Nie ma.. Jest tylko jej motor i trochę krwi. Zabrali ją. Myślę, że Kamila mi pomoże”
-”Dobra.. Próbuję namierzyć Kleo na Ziemi.. Chwilę..”
-”Szybciej!”
-”Mamy szczęście. Nie zabrali ją do Królestwa Niugara. Jedź albo leć szybko do Zamczyska na urwisku. Myślę, że chcą najpierw sprawdzić czy to na pewno ona. Dopiero potem zabiorą ją do niego.”
-”Dzięki bracie. W razie kłopotów będę dzwonił.. Znaczy.. Myślał do ciebie..”
-”Idź. Nie ma czasu!”
-”Dobra.”
Hm.. szybciej będzie polecieć. Więc co ja tu jeszcze robię?! Żeby nic się nie stało. Kleo..

***Kleo***

 Aj.. moja głowa. Pewnie jak spałam to się w głowę uderzyłam. Tylko czy to na pewno mi się śniło..? Chłopak.. Rayan. Oh.. To był sen.. Otworzyłam oczy. To jednak nie mój pokój. Mężczyzna. Wypadek. Ciemność. To mi się nie śniło.. To prawda. Tylko.. Gdzie ja jestem?! Cholera.. Nie jestem sama. Seryjny morderca?!
-Obudziła się. Zawołaj Gardera.- Kobiecy głos, jakby tuż przy moim uchu, pewnie mi się wydaje. Uderzyłam się w głowę.
-Tak, pani.- Odpowiedział jakiś chłopak i już po chwili, usłyszałam skrzypnięcie drzwi.
-Słyszysz mnie?- Nic nie widziałam. Panował pół mrok, ona chyba zauważyła, że się rozglądam. Gdyż po chwili zapaliła zapałkę i rzuciła do jakiejś rynienki. Po chwili ogień otaczał mnie na każdej ścianie. Widocznie był ten kanał wypełniony czymś co się pali.. Paliwo? A może jakiś olej? Spojrzałam na twarz kobiety. Prawdę mówiąc nie wyglądała za ludzko.. Raczej jak elf. Duże różowe oczy, a może to przez to światło? Blada cera, niemal jak z porcelany, czerwone i kształtne usta oraz lekko szpiczaste uszy. Długie blond włosy a w nich.. różki? I suknia.. Taka.. Nie dzisiejsza. Budziła we mnie respekt. Patrząc na nią przechodziły mnie ciarki. Musiałam bardzo mocno uderzyć się w głowę, by widzieć takie rzeczy.
-Odpowiedz!
-T..Tak. Co się stało? Gdzie ja jestem? Kim ty do cholery jasnej jesteś?
-Jestem twoim koszmarem, słoneczko.
cdn.
Pozdrawiam Evee

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii