RSS
 

Archiwum - Luty, 2016

Co do zombi …

09 lut

Rysowałam, prawie kończyłam już tą historyjkę. Zrozumiałam jednak, że to bez sensu. Nie mogę pisać i kreować niczego innego niż sama jestem. Szkoda, że tylko zrozumiałam to zbyt późno.
Wczoraj zrobiłam największe głupstwo swojego życia. Doprowadziłam swoim zachowaniem i myśleniem, by przyjaciel powiedział, że mogę go usunąć z listy swoich przyjaciół. Tak… W sumie to na tej liście pozostała mi już tylko Kosma, która jakimś magicznym cudem nie ukręciła mi karku (jeszcze).
Co zrobiłam? Haha. Lista długa.
Po pierwsze zapomniałam co mam…
Po drugie nie doceniłam, że mam tak wiele osób przy sobie.
Po trzecie. . . Z nieokreślonych powodów nie cierpię świata. (wąskie horyzonty… jak się okazało)
Po czwarte mam 18 lat, a za cholere rozumu.
Po piąte kretyńsko stawiałam na swoich „poglądach”.
Po szóste. . . TAK, jestem 100% egoistką.
Po siódme . . . Kiedy przyjaciel (który wykreślił się z listy moich przyjaciół, przeze mnie) powiedział, że nie umiem się cieszyć. – To prawda.
Po … ósme częściej bidoliłam niż NA PRAWDĘ cieszyłam z tego co się udało.
Yh…. Tak czy siak… Nie będę publikować historyjki o zombiaku. Wybaczcie… Ale nie mogę się z nim dogadać haha. Jemu bije serce… A mi się jakiś wirus zakradł i nie czuje najwyraźniej.
Moja rada na ten wieczór?

Doceń co masz. Uśmiechnij się, że żyjesz – masz rodzine – masz przyjaciół – masz powód by żyć! Nie mów, że się nie da. Bo da się … Niema rzeczy nie możliwych, są tylko trudne i trudniejsze. Wypieprz z głowy te głupie myśli : świat zły, ludzie źli. Nie prawda… Bo jak się okazało to my się stajemy takimi „złymi”.
Dobranoc .

 
1 komentarz

Napisane w kategorii Bez kategorii