RSS
 

Archiwum - Maj, 2016

31 maj

Jesteśmy słabi. 
Jesteśmy mocni w swojej niemocy. 
Mamy plan, realizujmy go … 
Odejdźmy z tego miejsca! 

Albo … Chodźmy spać. 
Dobranoc

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

Somewhere over the rainbow, way up high And the dreams that you dreamed of, once in a lullaby

08 maj

Chce i nie chce…..

Niebieskie ptaki….

Tęcza….. Soł fan. Czy nie zabronione jest marzyć?
Może PiS powinien o tym zrobić ustawę jakąś czy coś…
„Zakaz marzyć… Każdy kto nie posłucha zostanie ukarany dożywociem w Szarym Świecie”

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii

 

„And if you’re still breathing, you’re the lucky ones…”

04 maj

Cóż … Na wstępie świat bez imaginacji literackich jest szarawy.

Książki… Książki…

„Ty mnie zabiłeś! Ty mnie nauczyłeś czytać!
W pięknych księgach i pięknym przyrodzeniu czytać!
Ty dla mnie ziemię piekłem zrobiłeś” 

Kochany Gustaw… Jak bardzo trafnie określa on możliwość i umiejętność czytania. Przekleństwo… Zguba…
No, ale nie ma co potępiać postępu cywilizacji. W końcu analfabetyzm jest jednym z skutków zacofanego społeczeństwa. Ah… Szczęśliwi z tego szczęścia nieświadomi. W sumie… Wielu umie czytać, ale nie robi z tego afiszowej sytuacyjki godnej cierpienia z tego powodu. Przeczyta coś… Zapomni coś… Przeczyta coś… Zapomni coś. To jak słuchać jednym uchem, podczas gdy drugim wypada. Coś zostaje, coś „wypada”.

Jednak… Piekielne czeluści otwiera człowiek, który umiejętnie tworzy portal, szczelinę, przepaść, dziurę (!) w to co piękne, obce… Niedostępne. A wszyscy wiedzą, że to co niedostępne jest pożądane!(Tłumaczy to fakt czemu ludzie przestają czytać!) Elfy na przykład… Majestatyczne, ostrouche, bezpodstawnie nazwane „dobrymi” … Kiedy w sumie równie dobrze mogą być oziębłymi sukinkotami! Wyobrażacie sobie takiego nieziemsko pięknego elfa rozwożącego pizze? JA TAK. I powiem szczerze, że było by bardzo fajnie. Oooo ! I pieprzyć te bomby atomowe, rakiety, pociski, czołgi! Kurcze bladeee! Walczcie mieczami, łukami, kuszami………. Pieprzony świecie po chuj się rozwijasz……. A no tak, bym dzisiaj mogła sobie siedzieć przed laptopikiem, który mieści się do plecaczka, bym miała neta (chwała też za mobilny internet) i mogła sobie pisać tu swoje ideologiczne … oczywistości – siedząc w środku lasu! Ehh…

Post wcześniej ktoś mi uświadomił jedną rzecz, a mianowicie że nie będę szczęśliwa do dnia w którym zaakceptuje to że książki nie przenoszą się na życie codzienne. Dziękuje za potwierdzenie moich obaw… Ciężko żyć czymś co nie istnieje. Może ja powinnam zacząć kreować takową surrealistyczną krainę moich snów? Będą wilkołaki, jednorożce i ninja na motocyklach ! Prowadzę tego bloga nie do końca świadoma do dnia dzisiejszego o czym on jest… Haha. Miały być opowiadania, przeszedł w pamiętnik, dziennik myśli i w sumie nie wiem co tam jeszcze, ale tak czy siak… Czy to w sumie ma znaczenie? Pasja tworzenia czegoś jest silna. Chyba wybiła godzina tej twórczości…

Ale i tak będę czuć niedosyt świata fantastycznego dookoła mnie… Obym tylko nie skończyła z bólem istnienia, jak Gustaw.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Bez kategorii